Ciepły, sierpniowy dzień wypełniony dobrą zabawą i wypoczynkiem w trochę innej formie niż zwykle? Czemu nie?!
Edyta i Paweł, jak przyznają, pomysł na sesję wpadł im do głowy zupełnie spontanicznie.

 

 

Las… miejsce, które zazwyczaj kojarzone jest z zielenią, błogą ciszą i spokojem… Przestrzeń, która może wydawać się dość banalna, bo dostępna dla wszystkich. A jednak 😉 W połączeniu z uczuciem Edyty i Pawła jest czymś więcej 😉

 

 

Ciepłe kadry, pełne szczęścia i miłości, czyli to co fotograf kocha najbardziej 🙂

 

 

Zapraszam do oglądania 🙂