Dziś po raz kolejny miałem okazję przebywać w gronie przesympatycznych ludzi. Już po przekroczeniu progu, domu Bożenki i Andrzeja odczułem to coś co nazywam „magią” 🙂 . Cisza, ciepło z kominka, w tle słychać było jedynie spokojną rozmową dwojga rodziców, a mała Vanessa Hanna spokojnie spała. Całe wnętrze domu było w stylu Vintage co ruszyło dodatkowo moją wyobraźnię której efekty możecie oglądać poniżej 🙂
Zapraszam 🙂