Bycie „wujkiem Darkiem” to czysta przyjemność 🙂

Na samym wejściu Anetka i Robert (rodzice Kuby) zapytali mnie czy nie miałbym nic przeciwko aby przy Kubusiu nazywać mnie wujkiem. Wyjaśnili że ich synek na pewno szybciej oswoi się z moją osobą i tak właśnie się stało 🙂 Zostałem wujkiem, a prognoza jaką zapowiedzieli Anetka z Robertem się sprawdziła 🙂
Zostaliśmy z Kubą przyjaciółmi 🙂
Dobra relacja + aparat w dłoni = 100% przyjemności, a efekty proszę oceńcie już sami 😉

Serdeczne pozdrowienia dla Kuby oraz jego wspaniałych rodziców <3

Zapraszam do oglądania fotoreportażu…